Osobiste wyznanie Marty Nawrockiej. Chodzi o najstarszego syna

Dodano:
Marta Nawrocka Źródło: Alicja Stefaniuk / KPRP
Pierwsza dama Marta Nawrocka w szczerej rozmowie telewizyjnej opowiedziała o jednym z najtrudniejszych momentów swojego życia.

W wywiadzie dla stacji TVN wróciła do czasu, gdy jako młoda dziewczyna dowiedziała się o ciąży i musiała podjąć decyzję, która miała wpłynąć na całe jej późniejsze życie. Nawrocka podkreśliła, że jej obecne poglądy są silnie związane z osobistymi doświadczeniami.

"Różne rzeczy miałam w głowie"

Pierwsza dama przyznała, że w młodości znalazła się w sytuacji znanej wielu kobietom na całym świecie. Jak powiedziała, gdy dowiedziała się o ciąży, rozważała różne scenariusze. — Moja historia życiowa o tym opowiada, bo jako młoda dziewczyna zaszłam w ciążę i stałam przed wyborem — wyznała otwarcie żona prezydenta. — Różne rzeczy w głowie miałam — dodała. Ostatecznie, jak zaznaczyła, kluczową rolę odegrały wiara oraz wsparcie bliskich. Dzięki temu zdecydowała się urodzić dziecko. Dziś, patrząc z perspektywy lat, podkreśla, że nie żałuje swojej decyzji i jest dumna z dorosłego już syna Daniela.

Jednocześnie zadeklarowała, że osobiście opowiada się za życiem i przeciwko aborcji. Uniknęła jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytania o konkretne rozwiązania prawne dotyczące przerywania ciąży w szczególnych przypadkach, takich jak gwałt czy zagrożenie życia matki.

Empatia wobec osób walczących z niepłodnością

W rozmowie pojawił się również temat zapłodnienia in vitro. Nawrocka podkreśliła, że choć sama nie mierzyła się z problemem niepłodności, rozumie dramat osób, które nie mogą mieć dzieci. Zaznaczyła, że nie ograniczałaby dostępu do tej metody osobom starającym się o potomstwo. Pytana o ewentualne wsparcie państwa w tym zakresie, nie zajęła jednoznacznego stanowiska.

Pierwsza dama mówiła także o znaczeniu dialogu i relacji międzyludzkich mimo różnic światopoglądowych. Podkreśliła, że utrzymuje bliskie relacje z osobami o odmiennych poglądach i uważa, że wzajemny szacunek jest możliwy niezależnie od różnic. Nawrocka zaznaczyła również, że swoją rolę publiczną traktuje jako misję społeczną. Poprzez działalność fundacyjną oraz wcześniejszą pracę w administracji publicznej chce – jak podkreśliła – realnie pomagać innym, a nie ograniczać się wyłącznie do funkcji reprezentacyjnych.

Źródło: Fakt
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...